Spojrzenie wprost w lepką, gęstą otchłań która wypełnia ciało po wyrwaniu zeń duszy.
Perspektywa pustej skorupy.
To nie jest debiutancka płyta to płyta nagrobna postawiona ludzkim odruchom.
To siedem wersów ostatecznej inkantacji. "Of Veins, Tendons and Bones" jest pełny piwnicznej stęchlizny, smrodu krwi i paraliżującego mroku.
Bezlitosny Satanic Metal, pożerający resztki człowieczeństwa i wyśmiewający naturalny porządek.